Pozycjonowanie stron – Twoja droga do stabilnego wzrostu w Google
Pozycjonowanie stron to temat, o którym pewnie słyszysz od ekspertów zwłaszcza gdy kuszą Cię hasłem „TOP 1 w miesiąc”. Znam ten scenariusz. Właśnie dlatego zostałem specjalistą SEO: żeby pokazać, że realne, skuteczne pozycjonowanie stron internetowych opiera się na danych, procesie i cierpliwości, a nie na czarach. Dziś pomagam firmom każdej wielkości wycisnąć z wyszukiwarki to, co najlepsze, bez gry w kotka i myszkę z algorytmem Google.
Pozycjonowanie stron – dlaczego to działa?
Google obsługuje ponad 96 % wszystkich wyszukiwań w Polsce. Jeśli Twojej strony nie ma w pierwszej dziesiątce wyników, dla większości użytkowników… nie istnieje. Pozycjonowanie stron internetowych w Google podnosi widoczność dokładnie tam, gdzie klient zaczyna proces zakupowy – od pytania wpisanego w okno wyszukiwarki.
Być tam, gdzie zaczyna się zakup
Dobre pozycjonowanie stron przenosi Cię z drugiej strony wyników (czyli praktycznie z pustyni) prosto na deptak handlowy. W praktyce każda pozycja wyżej podnosi CTR o kilka p.p. Klucz tkwi w dobrze dobranych frazach – takich, które łączą wysoką intencję zakupu z sensowną konkurencją. Profesjonalne pozycjonowanie zaczyna się od analizy: ile warte jest jedno kliknięcie na danym słowie kluczowym i jak wygląda rentowność przy Twojej marży. Dzięki temu widoczność nie jest już „ładną metryką”, lecz realnym wskaźnikiem wzrostu sprzedaży.
Nie każdy odwiedzający jest równy
Wejścia z bezpłatnych wyników Google mają unikalną właściwość: użytkownik sam formułuje problem, którego rozwiązania aktywnie szuka. To sprawia, że na etapie pierwszego kontaktu jest znacznie bliżej decyzji niż odbiorca baneru czy posta sponsorowanego. W praktyce oznacza to krótszy cykl sprzedaży i wyższą jakość leadów.
- Wyższa intencja → krótsza ścieżka do konwersji
- Zaufanie do wyników organicznych vs reklamy
- Dane behawioralne: dłuższe sesje, niższy bounce
SEO vs PPC
Linki z wartościowych portali i zoptymalizowany content nie tracą mocy z dnia na dzień – przeciwnie, z czasem niosą coraz większą wartość rankingową. Tymczasem w płatnych kampaniach rosnące CPC i sezonowa konkurencja regularnie podbijają koszt pozyskania klienta. Dlatego firmy, które stawiają na pozycjonowanie, obserwują malejący CAC już od drugiego–trzeciego kwartału. PPC to sprint, SEO to maraton – najlepiej działają razem.
Co wchodzi w skład pozycjonowania stron – strategie SEO
Całkowicie nowy układ: po lewej lewitująca lista kroków (sticky), po prawej akordeon z treścią. Jeden panel może być otwarty naraz – ale możesz też zwinąć wszystkie.
Pierwszy krok do skutecznego pozycjonowania stron internetowych to rzetelne sprawdzenie, co działa, a co blokuje widoczność. Audyt SEO wykonuję w formule kilkudziesięciu punktów kontrolnych, abyś nie czekał tygodniami na diagnozę.
- Techniczne SEO – sprawdzam indeksację, Core Web Vitals, szybkośc strony, przeciążenie witryny, strukturę nagłówków, przekierowania oraz pozostałe typowe błędy.
- Treść – analizuję unikalność i kanibalizację fraz. Sprawdzam również nasycenie słowami kluczowymi (zbyt duże – keyword stuffing) i dopasowanie treści do intencji użytkownika.
- Linki – oceniam profil domeny – źródła, jakość, ryzyko filtrów. Porównuję również autorytet Twojej witryny z konkurencją, aby ustalić realne cele kampanii link-buildingowej.
Wynik audytu:
- szczegółowy raport PDF,
- priorytety – co naprawić, by pozycjonowanie strony w Google zaczęło przynosić efekty najszybciej,
- Omówienie audytu: na spotkaniu online omawiamy punkt po punkcie
Dzięki temu procesowi startujemy z jasną listą zadań – bez zgadywania i bez „czarnej skrzynki”. Twój zespół deweloperski wie, które poprawki wdrożyć w sprintach (jeśli nie masz, to sam będę wdrażać poprawki), a dział contentu dostaje listę tematów do rozbudowy. Efekt? Profesjonalne pozycjonowanie zaczyna się od naprawy rzeczy, które realnie blokują wzrost widoczności, zamiast od produkcji kolejnych przypadkowych artykułów.
Fraza to intencja użytkownika zapisana w kilku słowach. Szukam tych, które mają:
- Wolumen – realną liczbę wyszukań (Google Trends) lub estymowaną (narzędzia zewnętrzne Ahrefs/Senuto)
- Potencjał przychodu – jasno powiązany z Twoją marżą,
- Sens na Twoim etapie rozwoju – nie każda firma musi od razu celować we frazy o bardzo dużym volumenie – w takich wypadkach warto zastosować LHF (Low hanging fruit), czyli takie frazy, które dadzą bardzo szybko pozytywne wyniki.
Aby to uporządkować, dzielę słowa kluczowe na pięć koszyków:
- Transakcyjne (komercyjne) – na przykład „kupię deskorolkę elektryczną”. Tu liczy się pozycjonowanie fraz w Google, które prowadzą prosto do koszyka.
- Informacyjne / blogowe – pytania tj.: „jak dobrać rozmiar kasku rowerowego”. Te tematy budują autorytet i karmią lejki sprzedażowe.
- Nawigacyjne (brandowe) – nazwa firmy lub produktu. Chronią Twój ruch przed konkurencją.
- Lokalne – kluczowe w pozycjonowaniu strony firmy szukającego klienta z danego miasta, np. pozycjonowanie Gliwice dla biznesów z Gliwic i okolic.
- Long-tail – dłuższe, precyzyjne zapytania typu „opony gravel 40 mm tubeless ranking 2025”. Mniejszy wolumen, za to kilkukrotnie wyższa konwersja.
Dzięki takiej segmentacji pozycjonowanie i optymalizacja stron www przestaje być strzelaniem na oślep, a staje się strategią SEO, w której każda fraza ma przypisaną rolę w generowaniu ruchu i przychodu.
Nie każę Ci pisać poematów o firmie. Zamiast tego zaczynam od researchu słów kluczowych, a następnie przechodzę do content planu, czyli mapy tematów starannie przygotowanych pod naapisanie treści na minimum trzy miesiące do przodu. Dlaczego to takie ważne? Bo bez planu nawet najlepszy copywriter działa „na czuja”, a pozycjonowanie stron potrzebuje konsekwencji. Poniżej znajduje się tylko część tego co z Waszej perspektywu ma największe znaczenie, ale jest jeszcze szereg rzeczy co uuwzględniam:
- Główna fraza kluczowa – jedna na podstronę. To ona wyznacza kierunek. Dzięki temu pozycjonowanie strony w Google celuje w najważniejsze zapytanie, a nie w dziesięć pobocznych.
- Frazy pomocnicze – pytania, synonimy i long taile, które rozwijają temat i podkręcają semantykę. W praktyce pozwalają złapać dodatkowe 20-30 % ruchu bez pisania kolejnego artykułu.
- Nagłówki H2 i H3 – układam je jak spis treści: najpierw problem klienta, później rozwiązanie, na końcu CTA. Google kocha strukturę, a użytkownik skanuje tekst wzrokiem, więc klarowny układ zatrzymuje go dłużej (niższy bounce rate = lepsze pozycjonowanie stron internetowych).
- Tag title i H1 – optymalizuję oddzielnie, ale rolą Title jest przyciągać klik, a H1 dawać jasny sygnał robotowi i czytelnikowi, że znaleźli się we właściwym miejscu. Co najważniejsze, H1 pozwala zrozumieć robotom Google, o czym jest dana treść.
Tak przygotowany content plan sprawia, że każda nowa strona wzmacnia poprzednią, a cała domena rośnie równomiernie. Efekt? Większy dwell time, niższy współczynnik odrzuceń i szansa, że Google nagrodzi Cię wyższą pozycją. To właśnie różnica między przypadkowym blogowaniem a profesjonalnym pozycjonowaniem stron www opartym na strategii, E-E-A-T, Helfpull Content, encjach i danych.
W branży SEO link to waluta, ale – jak każdą walutę – można ją dodrukować i w krótkim czasie zdewaluować. Na pierwszy rzut oka wysoki Domain Rating w Ahrefsie wydaje się kuszący, jednak DR da się sztucznie „napompować” tanimi przekierowaniami 301 lub zapleczem for spamerskich. Dlatego do metryk autorytetu podchodzę z przymrużeniem oka i zamiast patrzeć wyłącznie na DR, analizuję cały kontekst:
- Tematyczna zgodność i ruch – link ze strony, która realnie przyciąga użytkowników zainteresowanych Twoją branżą, waży więcej niż tuzin z pustych katalogów. Warto również sprawdzić ilość i jakość fraz kluczowych danej domeny w TOP3 i TOP10.
- Stosunek linków wychodzących do przychodzących – jeśli domena rozdaje setki odnośników, a sama ma ich garstkę, sygnał jakości spada, a ryzyko filtra rośnie.
- Profil anchor-textu – zachowuję naturalne proporcje: nazwa brandu, naked URL, słowa kluczowe + brand, słowo kluczowe + tekst i jeszcze inne konfiguracje. Przesycenie exact-match to proszenie się o karę.
Zamiast masowego „precla” wybieram więc artykuł sponsorowany w serwisie branżowym, podcast z linkiem w opisie odcinka albo cytat w raporcie tematycznym. Mniej = bezpieczniej, a przede wszystkim naturalniej.
Podsumowując: pozycjonowanie stron internetowych w wyszukiwarkach wymaga linków, ale tylko takich, które wnoszą realną wartość merytoryczną i nie zaburzają zdrowych proporcji profilu domeny. Regularny monitoring i odrzucanie toksycznych odnośników to podstawa, jeśli zależy Ci na trwałym, a nie chwilowym wzroście widoczności.
Google od dawna śledzi nie tylko, czy ktoś kliknie Twój wynik, lecz także co zrobi po wejściu. Mierzony jest czas spędzony na stronie, głębokość scrolla, powrót do SERP (tzw. pogo-sticking), a ostatnio również INP (od 2024 r.) – metryka reaktywności dla Core Web Vitals. Jeśli interfejs zniechęca, algorytm odczytuje to jako sygnał, że treść nie spełnia oczekiwań i obniża jej pozycję.
W praktyce uporządkowany UX to:
- Jasna architektura informacji – logiczne menu, widoczne kategorie, breadcrumbs.
- Minimalna liczba kroków do celu – im mniej pól formularza, tym wyższy współczynnik konwersji.
- Czytelne CTA – kontrast, wielkość przycisku, brak elementów rozpraszających.
- Optymalizacja mobilna - przycisk „Kup” dostępny kciukiem bez konieczności powiększania ekranu.
Właśnie dlatego coraz częściej mówimy nie o samym SEO, ale o SXO (Search eXperience Optimization). To podejście, w którym pozycjonowanie stron służy nie tylko zdobyciu kliknięcia, lecz całemu doświadczeniu użytkownika – od wyników wyszukiwania aż po finalne „Potwierdzam zamówienie”.
Morał jest taki, że nawet najlepsze pozycjonowanie stron internetowych nie zwróci się w pełni, jeśli użytkownik „utknie” w labiryncie koszyka. Dlatego każdą rekomendację SEO łączę z audytem UX, bo dopiero duet szybko znajdującej się strony i przyjaznego interfejsu generuje przychód, a nie tylko ruch.
Linki prowadzące z jednej podstrony do drugiej to system krwionośny Twojej witryny. Ułatwiają robotowi Google indeksowanie, przenoszą „moc” (PageRank) w głąb serwisu i sprawiają, że użytkownik odkrywa kolejne treści bez szukania ich w menu. W praktyce solidne linkowanie wewnętrzne potrafi podnieść widoczność słabiej wypozycjonowanych podstron.
Cztery zasady, którymi kieruję się przy planowaniu linków wewnętrznych:
- Logika architektury – każda ważna podstrona (np. opis produktu premium) powinna być osiągalna w maksymalnie trzech kliknięciach od strony głównej. Dzięki temu pozycjonowanie stron w Google nie blokuje się na zbyt głębokiej strukturze.
- Opisowe kotwice – odpowiedni anchor mówi robotowi i człowiekowi, co znajdą po kliknięciu. Unikam enigmatycznych „zobacz więcej”, bo nie wspierają skutecznego pozycjonowania.
- Brak „sierot” – regularnie skanuję serwis w Screaming Frog, aby znaleźć podstrony bez linków wewnętrznych. Następnie szukam powiązań i taki orphan page linkuje.
- Link juice – przy dobrze zoptymalizowanym linkowaniu wewnętrznym rozkłada się „moc SEO” dla tych stron, na których nam zależy. Jest to istotne przy pozyskiwaniu linków.
Przemyślane linkowanie wewnętrzne to jeden z najtańszych, a niedocenianych sposobów na profesjonalne pozycjonowanie stron www. Łączy SEO, UX i konwersję w jedną spójną całość, podnosząc zarówno widoczność.
Rodzaje pozycjonowania – dobierz strategię do Twojego biznesu
Nie ma jednego uniwersalnego przepisu na pozycjonowanie stron internetowych. Zakres działań, budżet i oczekiwany czas zwrotu zależą od modelu sprzedaży, rynku, sezonowości branży, a nawet updatetów algorytmów Google. Dlatego najpierw rozrysowuję mapę celów – lokalnie, ogólnopolsko czy globalnie – i dopiero potem wybieram typ SEO, który dowiezie wynik przy możliwie najniższym koszcie pozyskania klienta. Poniżej cztery główne scenariusze.
SEO lokalne
Czy wiesz, że 46 % wyszukiwań w smartfonach ma charakter lokalny? Spójne NAP, kategorie w Google Business Profile i opinie z fotkami wystarczą, by promowanie strony na Google przyniosło pierwsze telefony w kilka tygodni.
- Struktura: usługi × lokalizacje + breadcrumbs
- Opinie i Q&A jako social proof
SEO dla e‑commerce
Sklep online to osobny ekosystem: tysiące SKU, filtry, paginacja, wew. wyszukiwarka i itp. Tutaj skuteczne pozycjonowanie stron wymaga skalowalnych rozwiązań. Dużą rolę odgrywa tutaj automatyzacja rzeczy powtarzalnych.
- Canonicale/noindex dla wariantów i filtrów
- Structured data: Product, ItemList
Pozycjonowanie long‑tail
Frazy long-tail zwykle mają mały wolumen, ale ogromną wartość transakcyjną. Osoba wpisująca rozbudowaną frazę typu „moskitiera balkonowa 120×200 montaż krok po kroku” wie, czego potrzebuje, i chętnie kupi gotowy zestaw.
- Mapa klastrów treści (topic clusters)
- Wewnętrzne linkowanie: pillar ↔️ subpage
SEO zagraniczne
Rozszerzenie działalności na sąsiadów czy Skandynawię wymaga czegoś więcej niż tłumaczenia opisów w Google Translate. Kluczowe elementy: struktura domeny, hreflang, linki z lokalnych. Wtedy oferta pozycjonowania przybiera efekty.
- Struktura: ccTLD / subdomain / subfolder
- Research SERP na docelowych rynkach
SEO a sztuczna inteligencja i automatyzacja
Wygląda na to, że w 2025 r. AI jest w każdej prezentacji sprzedażowej, ale rzadko kiedy pokazuje, jak dokładnie łączyć sztuczną inteligencję z pozycjonowaniem stron internetowych w praktyce. Poniżej destylam kroki — czytelnie, nowocześnie, a jednocześnie zgodnie z UX/SEO.
01 • Ekspresowy research słów kluczowych
Modele językowe (LLM) skanują tysiące wątków Reddita, Quory i fora branżowe w minuty, wypluwając listę pytań klientów, których Senuto czy Keyword Planner nawet nie zauważą. Dzięki temu:
- kompletuję long taile dużo szybciej,
- natychmiast grupuję je w klastry tematyczne, oszczędzając godziny pracy analityka,
- szybciej szacuję wolumen, bo API zbiera dane z kilku narzędzi jednocześnie,
- obliczam powiązanie tematyczne z frazą (site radius) jak i całą domeną (site focus).
Ale: AI nie zna Twojej marży ani realiów hurtowni. Tu wkracza człowiek – priorytetyzuję frazy pod kątem kosztu pozyskania ruchu i zyskowności, żeby pozycjonowanie stron w Google celowało w klienta gotowego do zakupu, a nie tylko zwiększało liczbę wyświetleń.
02 • Generowanie szkieletów treści i meta-tagów
Tak, pozwalam AI napisać pierwszy szkic artykułu lub opis 500. produktów w kategorii. Zyskuję czas, który ostatecznie przepalam na ustawianie struktury nagłówków i co-wartościowe frazy. Różnica polega na kilkuetapowej weryfikacji:
- Filtrowanie faktów i niuansów prawnych — LLM bywa pewny siebie, gdy nie ma racji. Przy tematach podatkowych jedna błędna stawka podatku = kryzys PR.
- Tuning tonu i stylistyki — sprawdzam, czy tekst brzmi jak Twoja marka, a nie anonimowy generator.
- Weryfikacja faktów — ChatGPT, Gemini, Grok itd. mają tendencję do halucynacji w swoich odpowiedziach. Dzięki tej siatce, powstaje tekst na dane do jakiegoś clustera. Szczególnie jest to ważne przy nowościach.
Dopiero po każdej rundzie tekst trafia online. Efekt? Krótszy time-to-publish, ale dalej profesjonalne pozycjonowanie stron bez kuriozalnych wpadek.
03 • Automatyzacja danych strukturalnych i alt-tagów
Google kocha Schema, więc łączę ręczne dodawanie znacznika FAQ, Product czy HowTo w sekcjach porad i zewnętrznym Jina/JSON-API z generowaniem gotowych bloków JSON-LD. Na układam wzory na hurtowe przez CMS-owe webhoooki. Rezultat?
Podobnie tworzę też alty dla zdjęć produktowych: model pobiera nazwę SKU, kolor, kluczowe cechy [Ligi bełtów 120° albo „rozmiar 120 × 200 cm”] i składa zrozumiały opis alternatywny.
Cała operacja dodaje sensów semantyki, dzięki czemu przepisywanie treści internetowych dostało solidny zastrzyk mocy bez kupowania nowych linków.
04 • Klastrowanie linków wewnętrznych i audyt 404
Klastrowanie:
- 1. Ekstrakcja URL-i tytułów — crawler zbiera dane, a prosty skrypt grupuje je semantycznie.
- 2. Mapę „mostów” — do klastra wyznaczam stronę-matkę (pillar page) i co najmniej trzy artykuły.
- 3. Automatyzuję wstawianie odnośników.
Audyt 404:
- 1. Skanuję logi serwera w poszukiwaniu adresów, które zwracają 404 × razy.
- 2. Decyduję np. przekierowanie 301, gdy istnieje odpowiednik.
05 • Predykcja trendów i prognozowanie budżetu
Łącząc dane G4A i historyczne ruchy SERP w BigQuery, model prognozuje, ile wizyt przyciągnie wejście konkretnej frazy do TOP-3.
Łatwiej wtedy zwizualizować budżet na skuteczne pozycjonowanie stron zamiast kolejnej kampanii display.
06 • Granice i pułapki automatyzacji
AI potrafi wymyślić cytat, którego nie było. Każda teczka z generowanego tekstu przechodzi manualny fact-check.
Google coraz mocniej ceni autorstwo, doświadczenie i ekspercką kwalifikację. Dlatego tekst finalnie podpisuje realna osoba.
Sztuczna inteligencja skraca łańcuch produkcji danych i contentu, a automatyzacja pilnuje, by działania techniczne nie zjadały całego budżetu. Jednocześnie człowiek doprecyzowuje łańcuch kontroli, fakt-check i uporządkowany językowy Aspektu dla jakości — nie ryzykiem. Właśnie tak rozumiem nowoczesne, skuteczne pozycjonowanie stron w Google – szybkie jak maszyna, precyzyjne i bezpieczne jak praca eksperta.
Pozycjonowanie oparte na danych behawioralnych
Dokładnie obserwuję zachowanie użytkowników – nie po to, by gromadzić cyfry w arkuszu, ale po to, by wiedzieć, na którym etapie tracimy ich uwagę i pieniądze. Poniżej pokazuję, skąd biorę te informacje, dlaczego są ważne i w jaki sposób przekładam je na wzrost konwersji oraz widoczności w Google.
Google Analytics 4
Sprawdzam engagement rate, średni czas interakcji i liczbę przewiniętych ekranów. Jeśli którekolwiek z tych pól lecą w dół, to znak, że treść lub układ strony nie trafia w potrzeby odbiorcy. Dlatego tak ważne jest cykliczne obserwowanie i analizowanie danych z GA4.
Nagrania sesji i heat‑mapy
Z nagrań Hotjar/Clarity widzę dokładnie, gdzie kursor zatrzymuje się za krótko, a które elementy są kompletnie ignorowane. Dzięki temu można dokładnie zaprojektować architekturę informacji pod użytkownika, aby zatrzymać go jak najdłużej na stronie i finalnie dokonał pożądanej przez nas interakcji.
PageSpeed Insights/CrUX
Układam je jak spis treści: najpierw problem klienta, później rozwiązanie, na końcu CTA. Google kocha strukturę, a użytkownik skanuje tekst wzrokiem, więc klarowny układ zatrzymuje go dłużej (niższy bounce rate = lepsze pozycjonowanie stron internetowych). Zwracam szczególną uwagę na LCP, INP, CLS.
Co to zmienia w praktyce?
Pozycjonowanie stron w sieci to dialog z użytkownikiem, mierzony liczbami, a nie monolog wygłaszany do algorytmu. Gdy usuwam przeszkody ujawnione przez GA4, heat‑mapy i Core Web Vitals, jednocześnie:
- rośnie współczynnik konwersji – krótsza, płynniejsza ścieżka zakupu,
- poprawiają się sygnały jakości – niższy bounce, wyższy dwell time,
- zwiększa się widoczność organiczna, co wzmacnia skuteczne pozycjonowanie stron www.
Krótko mówiąc: zadbaj o doświadczenie ludzi, a Google odwdzięczy się pozycjami, a Excel pokaże większy przychód.
Chcesz porozmawiać o swojej sytuacji? Zarezerwuj bezpłatną konsultację
Doczytałeś aż tutaj? Prawdopodobnie potrzebujesz szybko ocenić stronę internetową z kimś, kto rozumie realia MŚP. Znam ten ból.
W ramach 20-minutowego spotkania online:
- przeklikam Twoją witrynę na żywo i wstępnie ocenię stronę pod kątem SEO (bez obiecywania złotych gór)
- wspólnie zdecydujemy, jaka strategia SEO będzie najlepsza dla Ciebie, aby przyniosła jak najszybsze rezultaty
- omówimy wstępnie zakres prac na najbliższe miesiące oraz najważniejsze priorytety
Odezwę się w ciągu kilku godzin.
Pozycjonowanie stron WordPress –
techniczne SEO i UX w jednym
WordPress mam opanowany do poziomu wymasterowania – znam jego hooki, filtry i bazę danych tak dobrze, że mogę przejąć całość wdrożeń technicznych bez angażowania dodatkowych developerów. Dzięki zapleczu programistycznemu wykonuję zadania, które dla wielu agencji są „po stronie IT”.
Poprawa SEO na WordPressie - co jeszcze?
Oczywiście, to są tylko przykłady, bo wszystko zależy, co wyjdzie w audycie SEO.
Dodatkowo proste rzeczy – poprawa linkowania wewnętrznego, dostrojenie nagłówków czy optymalizacja obrazów – robię na każdym CMS-ie, ale dopiero w WordPressie mogę pójść o kilka poziomów głębiej: zautomatyzować alt-tagi, stworzyć własne pola pod SEO czy podmienić cały routing tak, by URL-e były krótsze i lepiej zrozumiałe dla Google.
Bonus? Od razu poprawiam UX: przesuwam CTA w mobilnym widoku, skracam proces zakupu WooCommerce do dwóch kroków, przestylowuję całą stronę, czy formularze tak, by współczynnik konwersji rósł razem z widocznością. Jednym słowem – oddajesz pod opiekę stronę internetową na WordPressie w moje ręce, a ja dostarczam techniczne SEO, które naprawdę dowozi wynik.
Analityka i raportowanie efektów SEO
Każdy raport zawiera porównanie z poprzednim miesiącem i wykres trendu, żebyś od razu widział, czy konkretne klastry fraz rosną zgodnie z planem. Dołączam priorytetową listę zadań na najbliższe miesiące pod kątem onpage i offpage. Jeśli algorytm nagle się zmieni lub zauważę podejrzany spadek, dzwonię od razu – reaguję na gorąco, zanim konkurencja zdąży mrugnąć.
Wyniki organiczne-przykład
Chcesz zobaczyć, jak będzie wyglądał Twój comiesięczny raport SEO?
Pobierz próbny raport (PDF)Skontaktuj się
i sprawdź potencjał swojej strony
Umów bezpłatną rozmowę: 30 minut, podczas których prześwietlę Twoją domenę, opowiesz mi o swojej działalności, wskażę największe blokery i oszacuję, ile może dać pozycjonowanie strony w wyszukiwarce Google.